Red Lipstick

Red Lipstick

Prior to writing this mini-essay, I asked my friends with what they associate red colour. Women most frequently responded that it is colour of lipstick, then were high hills – especially those from Christian Louboutin, then corals, Christmas, blood and sex. Men first named blood, fighting, then women’s underwear, women’s lips painted with red lipstick and obviously sex. Certainly, this small probe is not conclusive, especially since I moved  in a very narrow group of people with a similar profile, but it made me realise two things, firstly, what I knew since I realised that the son of the neighbours and girls and fundamentally differ from each other. Men are from Mars but women are from Venus. Secondly, in certain issues we are alike. Red is the most often associated with areas of domination, splendour, life but also death. I remember all images over the centuries and everywhere red is reserved for kings, strong and confident people. Baroque painters especially loved the dynamics of colour and its texture on the canvas, which gave the impression of depth and three-dimensionality. Red has undeniably great power. Blood beginning to circulate in our body gives us life, when the heart stops pumping her veins – die. Monthly bleeding means that woman’s body is ready  for conception a new life, which is why we women sings ages use this colour to entice men. Some time ago I came across a statistics from major cosmetic company, which showed that the most frequently-selling lipstick is red lipstick. Despite having whole beauty bag full of different red lipsticks, from time to time I buy another one, seeking that perfect shade. Autumn version of Chanel No.51 is the most universal. Twenty-three years ago I gave birth to Susanna and before I baptised her-my mother, and her grandmother – tied a red ribbon on his wrist to protect her from evil. I’m not superstitious and this habit seemed to me a little bit pagan but I left the ribbon because red has great power, particularly because Christmas is coming.

Red Lipstick

Przed przystąpieniem do pisania tego mini-felietonu, zapytałam znajomych z czym  kojarzy im się  czerwony kolor. Kobiety najczęściej odpowiadały, że z kolorem szminki, następnie były szpilki – zwłaszcza te od Christiana Louboutina potem korale, święta Bożego Narodzenia, krew, sex. Mężczyźni na pierwszym miejscu wymienili krew, walkę, potem damską bieliznę, kobiece usta pomalowane czerwoną szminką no i oczywiście kojarzący się z tym sex. Z pewnością ta mała sonda nie jest miarodajna, zwłaszcza, że przeprowadziłam ja w bardzo wąskim gronie ludzi o podobnym profilu ale i tak uzmysłowiła mi dwie rzeczy, to o czym wiedziałam odkąd zrozumiałam, że syn sąsiadów nie jest dziewczynką, że zasadniczo różnimy się między sobą. Mężczyźni są z Marsa, kobiety jednak z Wenus. Po drugie w pewnych kwestiach jednak jesteśmy podobni. Czerwień najczęściej kojarzy się nam z obszarami dominacji, przepychu, życia ale także śmierci. Przypominam sobie wszystkie obrazy na przestrzeni wieków i wszędzie czerwień zarezerwowana jest dla władców, silnych i pewnych siebie ludzi. Szczególnie malarze Baroku uwielbiali dynamikę tego koloru oraz jego fakturę na płótnie, która sprawiała wrażenie głębi i trójwymiarowości. Niezaprzeczalnie czerwień ma wielką moc. Krew zaczynając krążyć w naszym ciele daje nam życie, kiedy serce przestaje pompować ją do żył – umieramy. Comiesięczne krwawienie oznacza u kobiety gotowość jej organizmu do poczęcia nowego życia,  dlatego my kobiety od wieków używamy tego koloru aby wabić mężczyzn. Jakiś czas temu natknęłam się na dane statystyczne dużego koncernu kosmetycznego, z których wynikało, że najczęściej kupowaną szminką jest ta w kolorze czerwonym. Ja sama chociaż mam ich całą kosmetyczkę, co jakiś czas kupuję następną, szukając tego idealnego dla mnie odcienia.Jesienna wersja chanelowskiej czerwonej szminki o numerze 51 jest ponoć uniwersalna. Dwadzieścia trzy lata temu urodziłam Zuzannę i zanim ją ochrzciłam -moja mama, a jej babcia – zawiązała jej na nadgarstku czerwona wstążeczkę aby ochronić ją od złego. Nie jestem zabobonna i zwyczaj ten wydawał mi się trochę pogański ale wstążeczkę zostawiłam bo przecież czerwień ma wielką moc, zwłaszcza, że za chwilę Boże Narodzenie.magda-1magda6magda3magda7

Makeup/hair – Beata Bojda Makeup Artist
Photo – Ivon Wolak
Model-Magda

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s